Kim jesteśmy

Posłuchaj nas

Jak się poznałyśmy?


1. Od przyjaźni do wspólnego biznesu, opowiedzcie nieco o tej drodze..znacie się chyba już długo?

Agata Kasperska: Bardzo długo! Od czasu, kiedy byłyśmy ambitnymi nastolatkami poświęcającymi cały swój czas ćwiczeniu na skrzypcach i wszystkiemu, co z tym było związane. Potem, już w dorosłym życiu, nadal miałyśmy wspólne poglądy muzyczne, mimo nieco innych ścieżek kariery zawodowej. Agata Sanocka zajęła się pedagogiką, a ja związałam się zawodowo z orkiestrą kameralną. Zawsze ciekawił nas proces uczenia się dzieci, jak i dorosłych. Muzyk to taki zawód, w którym człowiek uczy się przez całe życie!

Agata Sanocka: Rzeczywiście znamy się już całe wieki, w zasadzie Agata jest dla mnie jak najbliższa rodzina… wiesz, w tym roku obchodzimy okrągłe 18 lat naszej znajomości - prawdziwa pełnoletniość! Poznałyśmy się, gdy mając 15 lat dołączyłam do klasy prof.J.Kaliszewskiej, w której Agata była już od roku.Wspólnie uczyłyśmy się u Pani Profesor, potem także razem studiowałyśmy. Zawsze W jej klasie zawsze był niesamowicie wysoki poziom, to był niezwykły zaszczyt móc uczyć się u tak wspaniałej pedagog, pośród tylu fantastycznych skrzypków.


2. Jakie są Wasze pierwsze wspomnienia ze szkoły muzycznej?

AS: Moje wspomnienia są bardzo barwne! Chodziłam do OSM przy ulicy Solnej w Poznaniu, wspominam to z przysłowiową łezką w oku - zajęcia ogólnokształcące przeplatały się z muzycznymi, ciekawe osobowości zarówno wsród nauczycieli jaki kolegów. Było sporo tego wszystkiego, szkoła, muzyka i potem jeszcze ćwiczenie na skrzypcach..ale było naprawdę warto!Nauczyłam się regularnej pracy, szacunku do pracy innych a także pewnej otwartości emocjonalnej, właśnie dzięki grze na instrumencie.

AK: Ja edukację muzyczną zaczęłam w doskonałej szkole muzycznej w Koszalinie. Miałam ogromne szczęście do nauczycieli - trafiłam do nieocenionej pani Małgorzaty Kobierskiej, która wychowała całe pokolenia świetnych skrzypków - lepszego startu nie mogłabym sobie wymarzyć!


3. Powiedzcie, jak oceniacie - czy proces nauki gry na skrzypcach jest trudny?

AK: Nie jest łatwy, ale daje tyle korzyści, że absolutnie warto się jej podjąć. Nawet jeśli dziecko przerwie edukację muzyczną po szkole podstawowej, to zalety tej nauki będą procentować przez całe życie. Mówię tu o cierpliwości, nawyku regularnej pracy, przygotowaniu do wystąpień publicznych, a także mierzeniu się z krytyką. A wrażliwość na sztukę i obycie z kulturą zaszczepione w dzieciństwie, będą towarzyszyć mu przez całe życie.

AS: Proces nauki oceniam jako wymagający, chociaż jego postęp jest zależny od wielu ważnych czynników - regularności ćwiczenia, osłuchania z programem, stopnia pomocy rodziców podczas ćwiczenia a także indywidualnych predyspozycji.


4. Rozwijacie właśnie bardzo nowatorski projekt, który ma pomóc Uczniom i ich Rodzicom w ćwiczeniu na instrumentach w domu. Jak powstał ten pomysł?

AS: Rzeczywiście projekt Arpeggie jest nowatorski i powstał jako odpowiedź na bardzo realną potrzebę.Zauważyłyśmy, że Ci uczniowie, których Rodzice nagrywali lekcje telefonem ( z wideo) przyswajali zadany materiał szybciej i lepiej.Okazało się, że odtwarzając lekcję w domu, mieli odnośnik - jak ćwiczyć i na czym się szczególnie skupiać. Plus, co ważne, osłuchiwali się z prawidłowym brzmieniem utworu lub danych fragmentów. I tak, od słowa do słowa, zaczęłyśmy opracowywać poszczególne utwory dla uczniów.

AK: Wiemy z doświadczenia, że gdy rodzic wraca z dzieckiem do domu z lekcji gry na instrumencie, to sam nie będąc muzykiem, nie jest w stanie prawidłowo pomóc dziecku w ćwiczeniu. To tak, jakby pomagać szlifować komuś brytyjski akcent, samemu nie mówiąc w tym języku - słyszymy, że coś jest nie tak, ale nie potrafimy znaleźć błędu i znaleźć rozwiązania. I od tego jesteśmy właśnie my! Treść naszych filmików jest tak skonstruowana, żeby zarówno rodzic jak i dziecko mogli zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi. A nauczyciel może być spokojny, że nie musi na lekcji nagrywać jeszcze dodatkowo filmików o ćwiczeniu w domu. I mieć pewność, że uczeń ma dostęp do wiedzy również w domu.


5. Jak długo pracujecie nad tym projektem?Czy proces twórczy jest czasochłonny?

AS: Projekt Arpeggie.com rozwijamy już od prawie dwóch lat- tyle trwało całe przygotowanie, niezliczone burze mózgów, ankiety , samo nagrywanie…

AK: To niesamowite, ilu nowych rzeczy człowiek uczy się, tworząc tak rozbudowany projekt. Same jesteśmy matkami, więc chciałyśmy stworzyć coś wyjątkowego, z czego same chętnie korzystałybyśmy aby pomóc naszym dzieciom. Oczywiście, Arpeggie.com cały czas będzie się rozwijać i dopasowywać do potrzeb uczniów, rodziców i nauczycieli.


6. Na koniec, czego życzycie młodym muzykom ?

AK: Miejcie odwagę popełniać błędy! Cała nauka opiera się na popełnianiu błędów i odpowiednim ich korygowaniu :)

AS: Cierpliwości!! Efekt końcowy jest naprawdę tego wart!