Artykuły

Moje ulubione utwory na skrzypce, cz. 4 – romantyczne

Wreszcie nadszedł! Romantyzm – czas niczym nieskrępowanej wirtuozerii i chwytających za serce melodii. Sprawdźcie, które utwory kocham najbardziej! 🥰


Artykuły

Moje ulubione utwory na skrzypce, cz. 4 – romantyczne

Agata Kasperska • 04.08.2020


Wreszcie nadszedł! Romantyzm – czas niczym nieskrępowanej wirtuozerii i chwytających za serce melodii. Sprawdźcie, które utwory kocham najbardziej! 🥰

1. Henryk Wieniawski – I Koncert skrzypcowy fis-moll op. 14

Zaczęłam od razu z grubej rury – od jednego z najtrudniejszych koncertów kiedykolwiek napisanych na skrzypce. 💣
Zakochałam się w tak zwanym fis-mollu od pierwszego „słyszenia”. Pamiętam jak dziś: płyta była winylowa, a grał sam Vadim Brodski.
Młodzieńcza kompozycja Wieniawskiego (miał zaledwie 18 lat, gdy go napisał) to kwintesencja XIX-wiecznej brawurowej wirtuozerii, przeplatającej się z przepięknymi lirycznymi tematami. Już pierwsze dźwięki, którymi zaczyna solista, stanowią nie lada wyzwanie – sprawdźcie sami:
(Wybrałam dla Was nagranie Michaela Rabina – niezapomnianej osobowości muzycznej, o której jeszcze Wam napiszę)

H. Wieniawski – I Koncert skrzypcowy fis-moll op. 14

2. Piotr Ilicz Czajkowski – Koncert skrzypcowy op. 35

To kolejny z wielkich XIX-wiecznych koncertów skrzypcowych, które już jako dziecko byłam w stanie wysłuchać W CAŁOŚCI, tak mi się podobały 😄
Piękno rosyjskiej duszy, rozmach i kunszt kompozytorski Czajkowskiego ciężko w ogóle ubrać w słowa – dlatego najlepiej posłuchajcie i pooglądajcie sobie, jak gra słynna skrzypaczka Midori:

P. I. Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35

3. Max Bruch – Fantazja szkocka op. 46

Ten utwór poznałam dopiero na studiach. Już po kilku pierwszych dźwiękach stanęły mi przed oczami bezkresne, szkockie łąki i strome wybrzeża…
Kompozytor dedykował ten utwór innemu kompozytorowi (i wirtuozowi skrzypiec) – Hiszpanowi Pablo de Sarasate.

Zobaczcie, jak interpretuje go znakomita rosyjska skrzypaczka, zwyciężczyni XII Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. H. Wieniawskiego w Poznaniu, z roku 2001 – Alena Baeva:

M. Bruch – Fantazja szkocka op. 46

4. Camille Saint – Saëns – Havanaise op. 83

… a może trochę habanery?
Najpierw jednak pomogę Wam z wymową tego wiążącego język w supeł francuskiego nazwiska:
Imię i nazwisko tegoż pana wymawiamy mniej więcej jak: Kami Sęsąs – prawda, że wcale nietrudne? 🥳
Natomiast utwór wymawiamy jako Awanez – i już!

Kompozytor napisał tę cudną miniaturę dla pewnego kubańskiego skrzypka. Jest ona popularna i chętnie grywana przez młodzież oraz dorosłych aż po dziś dzień.

Spójrzcie, jak pięknie gra ją Maxim Vengerov:

C. Saint – Saëns: Havanaise op. 83

5. Heinrich Wilhelm Ernst – Ostatnia róża lata

Chcę postawić sprawę jasno: te pięć utworów, które dla Was wybrałam, nie stanowi nawet ułamka bogactwa pięknych i wartościowych utworów z XIX wieku. No, ale coś trzeba wybrać na początek. 🙈

Dlatego na zakończenie mam dla Was coś ekstra – utwór, w którym skrzypek sam gra melodię i… miejscami sam sobie akompaniuje 😄
Brzmi niewiarygodnie?
A gdybym dodała, że klikając w link poniżej, zobaczycie grającą ten utwór… dwunastolatkę?
Piękna irlandzka melodia, opakowana w arcytrudną formę – gra 12-letnia Leia Zhu:

H. W. Ernst – Ostatnia róża lata

Czekajcie cierpliwie na kolejny wpis, tym razem o moich najukochańszych utworach z XX wieku! 🎻🎧



Zainteresowany nauką?